Archiwum 14 grudnia 2015


gru 14 2015 Zaakceptuj swoją naturę introwertyka
Komentarze: 0

 Zanim zacznę cokolwiek pisać, chciałam zaznaczyć, że wszystko to co piszę jest oparte tylko i wyłącznie na moich doświadczeniach życiowych, przeczytanych książkach i artykułach, także jeśli ktoś będzie miał odmienne zdanie co do mojego to nie wstydźcie się i piszcie :)

 
    Pomyślałam, że warto by było zacząć swój pierwszy wpis od krótkiego wprowadzenia. Mianowicie mam 21, także jeszcze sporo życia przede mną. Wiadomo, introwertykiem jest się od urodzenia ale u mnie nie było to tak bardzo zauważalne przez pierwsze lata. Dopiero kiedy poszłam do gimnazjum wszystko zaczeło się nasilać. Tak, wiem, mówię teraz jakby introwertyzm to była choroba, a przecież tak nie jest. Chodzi o to, że właśnie dopiero w gimnazjum zrozumiałam jaka jestem naprawdę, że lubię mieć swój własny świat, ciszę i niewielką grupkę osób zwanych rodziną i przyjaciółmi. Oczywiście nie od razu pogodziłam się z byciem inną. Słowo "inna" nie oznacza, że gorsza ale jak wiadomo w gimnazjum zaczynają pojawiać się pewne podziały- jesteś rozrywkowy, to jesteś fajny, jesteś cichy, to nie mamy z tobą o czym rozmawiać. Tak też było w moim przypadku. Zostałam odrzucona i przez pewien okres nie wiedziałam dlaczego. Później dotarło do mnie, że większość ludzi nie rozumiała, że ja potrafię czuć się dobrze nawet sama ze sobą. Dlatego się odciełam.
 
    Po trzech latach gimnazjum przyszedł czas na kolejne trzy lata liceum, wtedy postanowiłam sobie, że w tej szkole będzie inaczej, że ja będę inna, bardziej rozrywkowa i rozmowna. Cóż...to nie przyniosło rzadnych efektów, bo introwertyk nie może się nagle zmienić w ekstrawertyka. Myślałam, że to pewnie wina ludzi, z którymi chodziłam do klasy ale to samo było kiedy poszłam na studia. 
 
    W końcu pogodziłam się z moją naturą i z tym jaka jestem, nie odciełam się jednak kompletnie od świata tak jak to było w gimnazjum czy liceum i staram się robić maleńkie kroczki w stronę bycia mniej aspołeczną. Także tu moja prośba do Was, jeśli jeszcze nie jesteście w stanie zaakceptować tego, że jesteście introwertykami, to mówię Wam, że naprawdę warto. Dzięki temu będzie Wam o wiele łatwiej i nigdy, przenigdy się nie zmieniajcie dla kogoś, po to aby do tej osoby pasować. Zmieniajcie się dla siebie :)
 
                       Introwertyczka